Chcesz się dowiedzieć czy masz chlamydię? Użyj smartfona!

Chlamydia trachomatisObec­nie nie wyobrażamy sobie życia bez smart­fonów. Tele­fony komórkowe już dawno przes­tały nam służyć wyłącznie do dzwonienia czy wysyła­nia smsów. Dziś za ich pomocą może­my ser­fować po Internecie i korzys­tać z prz­eróżnych aplikacji mobil­nych. Co ciekawe, te drugie znalazły sze­rok­ie zas­tosowanie również w medy­cynie, a ściślej w gene­tyce. Naukow­cy z Uni­w­er­syte­tu w Bal­ti­more opra­cow­ali bowiem niewielkie urządze­nie, które połąc­zone ze spec­jal­ną aplikacją na smart­fona jest w stanie wykryć Chlamy­dię. Jak to możli­we? 

 MobiLab – czyli mobilne mini laboratorium

Stwor­zone przez amerykańs­kich naukow­ców urządze­nie Mobi­Lab jest rozmi­arów kub­ka do kawy i dzi­ała na bater­ię. Moż­na powiedzieć, że jest takim miniatur­owym lab­o­ra­to­ri­um gene­ty­cznym. Wynalazek został wyposażony w kasetkę do mikro­flu­o­ryza­cji, która najpierw wykry­wa mate­ri­ał gene­ty­czny bak­terii, a następ­nie poda­je go bard­zo dokład­nej anal­izie. Aby pac­jent mógł zapoz­nać się z wynikiem bada­nia musi najpierw pobrać próbkę (mocz lub wydzielinę z narządów płciowych),  zain­stalować na swo­jego smart­fona spec­jal­ną aplikację, a następ­nie połączyć go z MobiLab’em. Zain­stalowane w tele­fonie opro­gramowanie przetworzy dane z urządzenia w taki sposób, aby były one czytelne dla użytkown­i­ka i dały konkret­ny wynik.

Skuteczność potwierdzona badaniami

Naukow­cy porówny­wali ze sobą wyni­ki badań otrzymy­wanych stary­mi oraz nowy­mi meto­da­mi diag­nos­ty­czny­mi. I tak udało im się dojść do jed­nego wniosku: Ich wynalazek jest dokład­ny i bard­zo skuteczny.

Czym jest Chlamydia Trachomatis

Bada­nia gene­ty­czne są obec­nie najskuteczniejszą metodą diag­no­zowa­nia Chlamy­dia Tra­choma­tis – bak­terii przenos­zonej drogą płciową, będącej bard­zo częstą przy­czyną różnych stanów zapal­nych narządów rod­nych. Szczegól­nie narażone na infekcję są oso­by młode, akty­wne sek­su­al­nie, choć do zaraże­nia może dość również poprzez kon­takt ze skórą chorego lub przez błony ślu­zowe. Nielecze­nie Chlamy­dii może mieć dla pac­jen­ta bard­zo poważne kon­sek­wenc­je i prowadz­ić np. do niepłod­noś­ci albo nawraca­ją­cych poronień. 

Jak dziś bada się chlamydię?

Chlamy­dię bada się różny­mi sposoba­mi. Jed­nym z częś­ciej wykony­wanych testów jest tzw. test ampli­fikacji kwasów nuk­leinowych (NAAT). Przy uży­ciu tej metody moż­na w prosty sposób namierzyć DNA pato­genu (bak­terii) odpowiedzial­nej za chorobę. W przy­pad­ku Chlamy­dii próbkę do takiego tes­tu stanow­ić będzie mocz lub wymaz pobrany z narządów płciowych pac­jen­ta.

Gene­ty­ka i biotech­nolo­gia są dziedz­i­na­mi nau­ki, które rozwi­ja­ją się zadzi­wia­ją­co szy­bko. Co chwilę słyszymy o nowych tes­tach DNA, wykry­wa­ją­cych najróżniejsze choro­by. Obec­nie takie bada­nia prowadzi się tylko w wyspec­jal­i­zowanych lab­o­ra­to­ri­ach. Ale kto wie, może już niebawem gigan­ty­czne lab­o­ra­to­ria zastą­pi­one zostaną miniatur­owy­mi urządzeni­a­mi.