Ślady krwi pozostawione na miejscu zbrodni mogą doprowadzić do sprawcy

W niedzielne przed­połud­nie, 24 maja 2015 roku, dwóch mężczyzn wskoczyło na wybieg dla niedźwiedzi stołecznego zoo. Nie wiado­mo czym kierowali się spraw­cy całego zdarzenia, musieli być jed­nak wyjątkowo upar­ci – nie przeszkodz­iło im bowiem ani ogrodze­nie, ani fosa.

Ślady krwi pozostawione na miejscu mogą doprowadzić do sprawcyNa całe szczęś­cie nie doszło do tragedii, nie obyło się jed­nak bez szwanku, jeden z mężczyzn został mianowicie ran­ny. Całą sytu­ację uwieczniono nawet na ama­tors­kich zdję­ci­ach. Młody człowiek najpraw­dopodob­niej próbował pogłaskać zwierzę, a gdy pod­szedł bliżej, bronią­ca się przed napast­nikiem niedźwiedz­i­ca ugryzła go w ramię. Mężczyźnie praw­dopodob­nie postaw­ione zostaną zarzu­ty.

Pra­cown­i­cy warsza­wskiego zoo zgod­nie twierdzą, że spraw­ca wys­tęp­ku miał więcej szczęś­cia niż rozu­mu. Trafił bowiem na niedźwiedz­icę Sabinę, która jest wyjątkowo łagod­na, a przez swo­ją kari­erę cyrkową ma też duże doświad­cze­nie z ludź­mi. Gdy­by doszło do kon­frontacji z inną niedźwiedz­icą, być może sytu­ac­ja wyglą­dała­by już znacznie gorzej.

Policja wszczęła poszukiwania sprawcy

Choć śmi­ałek bard­zo szy­bko uciekł z miejs­ca zdarzenia – pozostaw­ił po sobie jed­nak śla­dy – bran­so­letkę i niewielką ilość krwi. Polic­ja naty­ch­mi­ast przys­tąpiła do akcji poszuki­waw­czej. Nie trwała ona jed­nak zbyt dłu­go, gdyż ran­ny 32-latek sam zgłosił się do jed­nego z warsza­ws­kich szpi­tali. A gdy­by tego nie zro­bił? Czy organom ści­ga­nia udało­by się go namierzyć. Tak! A to dzię­ki pozostaw­ionym na miejs­cu zdarzenia śladom bio­log­icznym.

Identyfikacja osób na podstawie śladów krwi

Na miejs­cu każdego przestępst­wa prowad­zone są zawsze dokładne oględziny. Oso­ba popeł­ni­a­ją­ca przestępst­wo, bez wzglę­du na to czy ubierze odzież ochron­ną czy też nie, pozostaw­ia po sobie ślad. Oględziny mają po pier­wsze na celu ustal­e­nie prze­biegu całego zajś­cia, a po drugie, w opar­ciu o zebrane mate­ri­ały, na iden­ty­fikację spraw­cy. Takie badanie musi się oczy­wiś­cie odby­wać według ściśle określonych pro­ce­dur oraz z udzi­ałem wyk­wal­i­fikowanych i doświad­c­zonych osób. Miejsce, w którym doko­nano przestępst­wa musi być tak chro­nione, aby nie doprowadz­ić do pow­sta­nia zmi­an oraz zatar­cia lub utraty zna­j­du­jącego w nim mate­ri­ału dowodowego. Od zespołu wykonu­jącego oględziny wyma­ga się więc dużej ostrożnoś­ci i pro­fesjon­al­iz­mu.

Plamy krwi są jed­ny­mi z częś­ciej wyko­rzysty­wanych w krymi­nal­istyce śladów bio­log­icznych. Ich ksz­tałt, wielkość oraz umiejs­cowie­nie mogą być dla śled­czych bard­zo istot­ną wskazówką co do prze­biegu przestępst­wa, np. użytego w nim narzędzia zbrod­ni. Aby mieć pewność, że znaleziony na miejs­cu ślad bio­log­iczny rzeczy­wiś­cie jest ludzką krwią, wyko­rzys­tu­je się szereg testów, które w błyskaw­icznym cza­sie potrafią dać jed­noz­naczną odpowiedź. Testy te mają postać płytek, z dołąc­zony­mi do nich pły­na­mi,  lub też pasków.

Krew jako źródło materiału genetycznego

Obec­ność krwi jest waż­na z jeszcze jed­nego powodu. Na pod­staw­ie jej anal­izy da się ustal­ić pro­fil gene­ty­czny konkret­nej oso­by, a tym samym doprowadz­ić do jej iden­ty­fikacji i namierzenia. Nawet zniko­ma ilość takiego mate­ri­ału umożli­wia stworze­nie „gene­ty­cznego odcisku pal­ca” — DNA moż­na bowiem w łatwy sposób nam­nożyć nawet do tysią­ca kopii.

DNA zbu­dowane jest z nuk­leo­ty­dów. Każdy taki nuk­leo­tyd skła­da się z trzech ele­men­tów: cukru dezoksyry­bozy, resz­ty fos­fora­nowej oraz jed­nej zasady (adeniny, tyminy, cytozyny bądź guaniny). Nuk­leo­ty­dy łączą się ze sobą tworząc nić DNA, która ma z kolei ksz­tałt pod­wójnej helisy. Na całej jej dłu­goś­ci moż­na wyróżnić frag­men­ty kodu­jące i nieko­du­jące. To właśnie te drugie będą szczegól­nie istotne z punk­tu widzenia krymi­nal­isty­ki.

Krew nie jest oczy­wiś­cie jedynym nośnikiem ludzkiego DNA. Mate­ri­ał gene­ty­czny zna­j­du­je się w praw­ie wszys­t­kich komórkach ciała. Do anal­izy nadadzą się wiec również włosy z cebulka­mi, paznok­cie, pobrane z jamy ust­nej komór­ki nabłon­ka, a także sper­ma czy wydzieli­na pochwowa.

Zabezpieczenie próbek DNA

DNA ma jed­ną zasad­niczą wadę, dość łat­wo ule­ga degen­er­acji. Dlat­ego tak ważne jest właś­ci­we obchodze­nie się ze wszys­tki­mi mate­ri­ała­mi, potenc­jal­nie zaw­ier­a­ją­cy­mi DNA spraw­cy lub też ofi­ary. Próbkom może zaszkodz­ić zarówno wyso­ka tem­per­atu­ra, jak i kon­takt z promieniowaniem ultra­fi­o­le­towym i wresz­cie wilgoć. Przed wysłaniem mate­ri­ałów do anal­iz lab­o­ra­to­ryjnej trze­ba je zatem osuszyć, najlepiej w tem­per­aturze poko­jowej, a następ­nie umieś­cić w czystym, suchym papierowym opakowa­niu.

Łapanie przestępców dużo łatwiejsze niż kiedyś!

His­to­ria z warsza­wskiego zoo to oczy­wiś­cie tylko przykład. Pokazu­je on jed­nak, że spraw­ca przestępst­wa, bez wzglę­du na okolicznoś­ci, zawsze pozostaw­ia po sobie śla­dy, które mogą naprowadz­ić śled­czych na właś­ci­wy trop. Dzię­ki możli­woś­ciom jakie dają nam bada­nia gene­ty­czne, iden­ty­fikac­ja spraw­ców czynów zabro­nionych stała się o wiele prost­sza. Dys­ponu­jąc nawet niewielką próbką mate­ri­ału gene­ty­cznego moż­na ustal­ić tożsamość oso­by pode­jrzanej o popełnie­nie przestępst­wa.

Uwa­ga! Powyższy artykuł ma charak­ter infor­ma­cyjny. Jed­ncześnie zachę­camy do zapoz­na­nia się z ofer­tą naszych badań.

2 czer­w­ca 2015

Powrót

 


Chętnie doradzimy

Jeśli nie wiedzą Państ­wo, jaki typ tes­tu będzie odpowied­ni, chcą uzyskać więcej infor­ma­cji na tem­at samego bada­nia lub mają inne pyta­nia, zaprasza­my do kon­tak­tu z nami.

Tele­fon­icznie
Pod bezpłat­nym numerem: 800 007 771 (dla tel. stacjonarnych i kom.) lub 32 445 34 36 . Nasze lin­ie tele­fon­iczne są czynne od poniedzi­ałku do niedzieli (także w świę­ta) w godz­i­nach od 8:00 do 21:00
E-mailowo
Pod adresem e-mail:  biuro@testdna.pl (od poniedzi­ałku do piątku 8.00 do 17.00).

Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty!