Poronienie i niepłodność – jak nie kręcić się w kółko z badaniami?


Jeśli masz poczucie, że zrobiliście już wiele badań, a odpowiedzi nadal brak, nie jesteś sama. Ten artykuł pomaga spojrzeć na diagnostykę spokojniej i całościowo.
Zmęczenie badaniami to norma
Spis treści
Po poronieniu lub w trakcie długich starań o ciążę wiele osób dochodzi do momentu, w którym ma wrażenie, że zrobili już wszystko.
Za Wami:
- kolejne badania,
- kolejne konsultacje,
- coraz większe koszty,
- a odpowiedź wciąż się nie pojawia.
To bardzo częsty moment w diagnostyce niepłodności i po stracie. Nie dlatego, że coś zostało zaniedbane. Ale dlatego, że standardowa diagnostyka sprawdza konkretne obszary – po kolei, a nie zawsze daje pełny obraz od razu.
Jeśli jesteś po poronieniu lub długo starasz się o ciążę, bardzo możliwe, że masz już za sobą badania takie jak KIR/HLA-C, kariotyp, trombofilia, a czasem także celiakia. To są dobre i potrzebne badania. Problem pojawia się wtedy, gdy mimo nich odpowiedź nadal nie pada.
To, że nie ma odpowiedzi, nie oznacza, że coś zostało zaniedbane.
Bardzo często oznacza, że diagnostyka dotyczyła tylko części problemu – a nie całego obrazu.
Co już zwykle jest zrobione – i dlaczego to wciąż bywa za mało?
Co sprawdzają najczęściej wykonywane badania?
– KIR/HLA-C → immunologia implantacji
– Kariotyp → duże nieprawidłowości chromosomowe
– Trombofilia → krzepliwość krwi
– Celiakia → autoimmunologiaKażde z nich odpowiada na inne pytanie. Razem nadal nie dają pełnego obrazu u każdej pary.
Jednocześnie te badania nie obejmują wielu genów, które mogą mieć wpływ na:
- rozwój zarodka,
- zagnieżdżenie ciąży,
- jej bardzo wczesne etapy.
Zwłaszcza wtedy, gdy problem nie jest jeden i oczywisty, a wyniki są „w normie”, ale ciąża nadal się nie utrzymuje albo w ogóle nie pojawia.
Kiedy FertiScan wnosi nową informację?
Badanie FertiScan najczęściej rozważa się wtedy, gdy:
- doszło do poronień o niejasnej przyczynie,
- występowały ciąże biochemiczne lub brak implantacji,
- były nieudane transfery IVF,
- wyniki podstawowych badań są prawidłowe, a ciąży nadal brak,
- pojawia się potrzeba spojrzenia szerzej, zamiast wykonywania kolejnych pojedynczych testów „po kawałku”.
To nie jest badanie „na start”. To badanie, które ma sens wtedy, gdy pierwsze ścieżki diagnostyczne zostały już sprawdzone, a odpowiedź nadal nie jest jasna.
A co, jeśli problem leży poza tym, co było dotąd sprawdzane?
Po poronieniu lub w niepłodności czasem kluczowe są zmiany genetyczne, które nie są oceniane w standardowej diagnostyce. W takich sytuacjach część par rozważa badanie FertiScan.
Zobacz, kiedy takie podejście ma sens
Masz wrażenie, że utknęliście?
Jeśli chcesz po prostu zapytać, czy na Waszym etapie dalsza diagnostyka w ogóle ma sens – możesz napisać do nas na WhatsApp. Bez zobowiązań, bez umawiania badania.
Najważniejsze: FertiScan ≠ dublowanie badań
FertiScan nie zastępuje KIR/HLA-C, kariotypu ani trombofilii. On sprawdza inne obszary – geny, które nie są oceniane w standardowej diagnostyce, a mogą mieć znaczenie, gdy wcześniejsze wyniki nie tłumaczą sytuacji.
FertiScan nie jest „kolejnym badaniem do listy”, tylko innym poziomem spojrzenia na problem.
FAQ – najczęstsze pytania
Treści na tej stronie zostały przygotowane przez zespół specjalistów laboratorium testDNA, które od ponad 20 lat zajmuje się badaniami DNA w Polsce. Naszą misją jest dostarczanie pacjentom rzetelnych informacji oraz nowoczesnych rozwiązań diagnostycznych.
W pracach nad materiałami edukacyjnymi uczestniczą lekarze, diagności laboratoryjni oraz konsultanci medyczni, którzy na co dzień wspierają kobiety po poronieniach i pary zmagające się z niepłodnością. Dzięki temu masz większą pewność, że informacje, które czytasz, są oparte na aktualnej wiedzy medycznej i praktyce klinicznej.






