Badania ojcostwa — kto najczęściej z nich korzysta?

 

badania ojcostwa

 

Teś­ciowa, która nie wierzy w wier­ność swo­jej syn­owej, chcą­ca sprawdz­ić, czy jej wnuk rzeczy­wiś­cie należy do syna. Mężczyźni pode­jrze­wa­ją­cy swo­je part­ner­ki o zdradę, albo odwrot­nie, kobi­ety prag­nące dowieść swoim part­nerom, że są im wierne. To tylko niek­tóre z licznych przy­pad­ków, z jaki­mi klien­ci zgłasza­ją się do lab­o­ra­to­ri­um. Bada­nia ojcost­wa mają im pomóc raz na zawsze pozbyć się wąt­pli­woś­ci. Kiedy jeszcze testy te okazu­ją się niezbędne?

 
 
 
 

Badania ojcostwa – nie tylko dla niepewnych ojców?

Mitem jest że bada­nia ojcost­wa zle­ca­ją wyłącznie mężczyźni wąt­pią­cy w swo­je pokrewieńst­wo z dzieck­iem. Choć fak­ty­cznie stanow­ią oni najwięk­szą grupę klien­tów. Zdarza się, że kobi­ety też nie zawsze są pewne, kto jest ojcem ich dziec­ka. Wykonu­ją więc bada­nia ojcost­wa, gdy tylko maluch pojawi się na świece albo i wcześniej — będąc jeszcze w ciąży. Z badań ojcost­wa korzys­ta­ją też kobi­ety, które wiedzą, że nie zdradz­iły. Robiąc test chcą po pros­tu udowod­nić swoim parterom (nierzad­ko również ich rodzinie), że są niewinne. Bywa­ją również sytu­acje odwrotne – że to kobi­eta doma­ga się ustal­e­nia ojcost­wa po to, aby oczyś­cić swo­jego part­nera z zarzutów i udowod­nić rodzinie, że nie spłodz­ił on dziec­ka innej kobiecie. Niekiedy inic­jaty­wa zro­bi­enia bada­nia ojcost­wa wypły­wa ze strony krewnych, np. dzi­ad­ków, którzy chcą upewnić się, czy dziecko jest na pewno ich syna.

Mogło­by się wydawać, że po  testy na ojcost­wo się­ga­ją tylko młodzi rodz­ice.  Nic bardziej myl­nego. Do lab­o­ra­to­ri­um zgłasza­ją się również oso­by u kre­su życia, mające już dorosłe dzieci.  Zle­ca­ją one bada­nia ojcost­wa, aby pozbyć się wąt­pli­woś­ci, który­mi zadręcza­ły się przez lata. Wykonu­jąc taki test dają sobie szan­sę na spoko­jną starość. Bada­nia na ustal­e­nie ojcost­wa sprawdza­ją się w każdej z powyższych sytu­acji i pozwala­ją rozwiązać wiele życiowych prob­lemów.

Badania DNA służą nie tylko ustaleniu ojcostwa

Testy gene­ty­czne obe­j­mu­ją nie tylko bada­nia ojcost­wa. Pozwala­ją określić wiele rodza­jów pokrewieńst­wa. Za ich pomocą niejed­nokrot­nie uda­je się scal­ić więzi rodzinne roz­er­wane przed laty. Bywa np. tak, że brat z siostrą rozdzie­leni w wyniku adopcji spo­tyka­ją się po lat­ach i chcą mieć dowód na łączące ich pokrewieńst­wo.

Sytu­ac­ja kiedy dziecko zosta­je pod­mienione w szpi­talu wyda­je się abstrakcją. Niem­niej jed­nak co jak­iś czas słyszymy w medi­ach o takich przy­pad­kach. Niezbędne jest wtedy wyko­nanie bada­nia na macierzyńst­wo, które jed­noz­nacznie wskazu­je, czy dana kobi­eta jest bio­log­iczną matką dziec­ka czy też nie. Przy­pad­ków kiedy bada­nia DNA okazu­ją się pomoc­ne jest oczy­wiś­cie znacznie więcej.

Badania ojcostwa – jak się je robi?

Bada­nia ojcost­wa moż­na dziś wykon­ać bez wychodzenia z domu. Wystar­czy zaopa­trzyć się w spec­jal­ny zestaw testowy. Następ­nie przy uży­ciu wymazów­ki, przy­pom­i­na­jącej paty­czek do czyszczenia uszu, pobiera się wymaz z policz­ka. Mate­ri­ał gene­ty­czny potrzeb­ny do przeprowadzenia bada­nia ojcost­wa nie musi jed­nak pochodz­ić z wymazu. Źródłem DNA może być również maszyn­ka do gole­nia, szc­zotecz­ka do zębów, kubek czy kil­ka sztuk włosów wyr­wanych z cebulka­mi. Nie ma znaczenia jaką próbkę klient dostar­czy do bada­nia, ponieważ każ­da jest tak samo dobra i pozwala pewnie potwierdz­ić lub wyk­luczyć ojcost­wo.

Badania ojcostwa – pomagają odzyskać radość z bycia ojcem?

Wielu mężczyzn dopiero po otrzy­ma­niu wyniku bada­nia ojcost­wa zaczy­na odczuwać radość ze swo­jego rodzi­cielst­wa. Pozby­wa­ją się bowiem niepewnoś­ci, która nie pozwalała im w pełni zaan­gażować się w rolę ojca. Dzię­ki temu dziecko może wychowywać się w sta­bil­nej rodzinie, w której członkowie rodziny darzą się wza­jem­nym zau­faniem.