Kiedy witamina C szkodzi — przypadek osób z genetyczną skłonnością do nadmiernego magazynowania żelaza

Wit­a­m­i­na C uznawana jest za wit­a­m­inę zdrowia bo moż­na ją stosować nie tylko w lecze­niu przez­ię­bień ale również w prze­biegu chorób nowot­worowych lub nawet reuma­toidal­nego zapale­nia stawów. Wg Świa­towej Orga­ni­za­cji Zdrowia, dzi­en­na dawka wit­a­miny C to 90 mg, inne źródła wskazu­ją że powin­no to być nawet 1000 — 2000 mg.  Wokół wit­a­miny C i jej dawkowa­nia narosło wiele mitów. Powszech­na jest opinia, że nie sposób jej przedawkować a nawet jeśli do tego dojdzie, nie stanowi to zagroże­nia dla życia. Czy aby na pewno jest tak zawsze? Jed­nym z wyjątków są oso­by z gene­ty­czną skłon­noś­cią do zachorowa­nia na hemochro­ma­tozę — ciężkie prze­ciąże­nie żelazem.

W hemochro­ma­tozie najbardziej niebez­pieczny jest fakt, że ze wzglę­du na niespecy­ficzne pier­wsze objawy, niewiele osób wie że na nią cho­ru­je. Tym­cza­sem oso­by te, bezwzględ­nie nie powin­ny spoży­wać wit­a­miny C w dawkach pon­ad fizjo­log­icznych. Daw­ki powyżej 1 g na dobę czyli ¼ łyżecz­ki są dla tych osób bard­zo niebez­pieczne![1] 

Dużo się mówi o ane­mii, a niewiele osób wie o toksy­cznym dzi­ała­niu nad­mi­aru żelaza i hemochro­ma­tozie. A paradok­sal­nie jest to jed­na z najczęst­szych chorób gene­ty­cznych wśród Europe­jczyków. Sza­cu­je się, że cho­ru­je na nią 5–20% naszego społeczeńst­wa czyli 1–200 do 1- 400 osób ma zmi­anę w konkret­nych genach [2], które mogą prowadz­ić do bard­zo niebez­piecznych zmi­an. Hemochro­ma­toza to jed­na z chorób, która odpowiedzial­na jest za marskość wątro­by, ale nie tylko. Cukrzy­ca, choro­by ser­ca (kar­diomiopa­tia), zaburzenia płod­noś­ci, zapale­nie stawów to bard­zo częste nieod­wracalne kon­sek­wenc­je nielec­zonej hemochro­ma­tozy. Przez dłu­gi czas choro­ba nie daje żad­nych niepoko­ją­cych objawów, a te które wys­tępu­ją są bard­zo niespecy­ficzne. Są to: zmęcze­nie i osła­bi­e­nie czy bóle brzucha. W związku z tym wiele osób nie zda­je sobie sprawy z tego, że cho­ru­je i aby zni­welować objawy zmęczenia i osła­bi­enia suple­men­tu­je się coraz więk­szą iloś­cią wit­a­miny C. Nieświadomie więc mag­a­zynu­ją coraz więk­sze iloś­ci toksy­cznego żelaza.

 

hemochromatozaW hemochro­ma­tozie prob­le­mem jest nad­mi­ar odkładanego w orga­nizmie żelaza. U osób chorych nie jest możli­we utrzy­manie równowa­gi między przyj­mowanym a wydalanym żelazem. Nad­mi­ar żelaza gro­madzi się początkowo w wątro­bie mogąc prowadz­ić do marskoś­ci tego narzą­du.  Żela­zo odkła­da się i uszkadza również inne narządy: serce, trzustkę, jeli­ta, przysad­kę móz­gową, gonady (jądra, jajni­ki) czy stawy. Są to zmi­any już nieod­wracalne. Sama marskość wątro­by to stan bard­zo niebez­pieczny, który sil­nie wiąże się z ryzykiem roz­wo­ju raka wątrobowokomórkowego. Liczne dane lit­er­atur­owe poda­ją, iż oso­by z marskoś­cią wątro­by są narażone na pon­ad 200 krotne więk­sze ryzyko roz­wo­ju tego typu nowot­woru [2].

Dlaczego witamina C ma tak duże znaczenie u osób chorych na hemochromatozę?

Z bard­zo prostej przy­czyny — wit­a­m­i­na C ułatwia wchła­ni­an­ie żelaza. Wit­a­m­i­na C jest zdol­na do uwal­ni­a­nia żelaza z fer­ry­tyny – biał­ka odpowiedzial­nego za mag­a­zynowanie żelaza, i połączenia następ­nie żelaza z trans­fer­yną — białkiem, które umożli­wia prze­dostanie się żelaza z krwi do tkanek konkret­nych narządów.

Dlaczego żelazo jest niebezpieczne?

Dla naszych narządów nad­mi­ar zgro­mad­zonego żelaza jest bard­zo niebez­pieczny ze wzglę­du na reak­ty­wność żelaza hemo­wego. Gdy jest go za dużo, prowadzi do pro­dukcji wol­nych rod­ników hydroksy­lowych. Wolne rod­ni­ki to cząstecz­ki, które uszkadza­ją zdrowe komór­ki. Stąd oso­by z hemochro­ma­tozą nie powin­ny przyj­mować wyso­kich, pon­ad­fizjo­log­icznych dawek wit­a­miny C [3], ponieważ zwięk­sza to dodatkowo poziom żelaza. Wit­a­m­i­na C przez wzmoc­nie­nie wchła­ni­a­nia żelaza zwięk­sza tzw. stres oksy­da­cyjny w naszym orga­nizmie, co oznacza pro­ces niszczenia zdrowych komórek. Przyj­mowanie wyso­kich dawek wit­a­miny C u osób z hemochro­ma­tozą może powodować bard­zo poważne kon­sek­wenc­je, jak na przykład zaburzenia pra­cy ser­ca [1]. Pon­ad­to oso­by, które zamierza­ją wykon­ać bada­nia bio­chemiczne określa­jące poziom zgro­mad­zonego żelaza w orga­nizmie nie powin­ny w tym okre­sie spoży­wać dodatkowych dawek żelaza ani wit­a­miny C, po to aby uzyskać wiary­godne wyni­ki.
.

Wskaza­nia dla osób z gene­ty­cz­na skłon­noś­cią do prze­ciąże­nia żelazem są jed­noz­naczne: nie należy przyj­mować dawek więk­szych niż 200mg [4] oraz nie należy spoży­wać pro­duk­tów bogatych w  żela­zo w jed­nym posiłku z pro­duk­ta­mi bogaty­mi w wit­a­m­inę C [5].

Należy zwró­cić uwagę na to, że początkowe objawy hemochro­ma­tozy dają mało specy­ficzne objawy, przez co wielu lekarzy nie jest w stanie skierować pac­jen­ta na konkretne bada­nia potwierdza­jące chorobę. Tym­cza­sem wczesne rozpoz­nanie choro­by to szansa na zdrowe życie, ponieważ ist­nieje skuteczne i nat­u­ralne lecze­nie trwale obniża­jące poziom żelaza. Są to upusty krwi. Nie jest prawdą, że poziom zmagazynowanego żelaza moż­na obniżyć poprzez zmi­anę diety i na przykład ogranicze­nie spoży­wa­nia wit­a­miny C. Te dzi­ała­nia mają zapo­biec dostawa­niu się kole­jnych iloś­ci toksy­cznego żelaza do orga­niz­mu.

Diag­noza hemochro­ma­tozy może być postaw­iona po wyko­na­niu tes­tu gene­ty­cznego na obec­ność zmi­an w genie HFE. Tylko to badanie jest w stanie w 100% wyk­luczyć, bądź potwierdz­ić gene­ty­czną zdol­ność do zachorowa­nia. Badanie takie jest bard­zo proste i pole­ga na pobra­niu prób­ki śliny z wewnętrznej strony policz­ka. Moż­na to zro­bić samodziel­nie w domu za pomocą spec­jal­nego zestawu pobran­iowego dostar­c­zonego kuri­erem. Wynik bada­nia to infor­ma­c­ja na całe życie — nie tylko dla chorego, ale też dla jego najbliższych, gdyż hemochro­ma­toza jest dziedz­icz­na.

Odczyn­ni­ki stosowane do wyko­na­nia naszego tes­tu na hemochro­ma­tozę posi­ada­ją cer­ty­fikat IVD. Dzię­ki temu posi­ada­ją gwarancję, że mogą być stosowane w diag­nos­tyce medy­cznej. Nie wszys­tkie testy na rynku posi­ada­ją ten cer­ty­fikat, ponieważ kon­tro­la jakoś­ci jest kosz­tow­na. Daje jed­nak pac­jen­towi bez­pieczeńst­wo i pewność wyniku, dlat­ego my szczegól­nie o nią dbamy.

Źródła: 

[1] „Postępy Nauk Medy­cznych” 1/2000: Rola żelaza w chorobach wątro­by; K. Jur­czyk

[2] K. Derc, M. Grzymisławs­ki, G. Skaru­pa-Szabłows­ka, Hemochro­ma­toza pier­wot­na (Pri­ma­ry hemochro­mato­sis), „Gas­troen­terolo­gia Pol­s­ka” 2001, 8 (2), 181–188.

[3] EASLEASL prac­ti­cal guid­ance for HFE hemochro­mato­sis, Jour­nal of Hepa­tol­ogy 2010 vol. 53/ 3–22

[4]  Iron Dis­or­ders Insti­tute, Diet Rec­om­men­da­tions for Hemochro­matosis, 2006

[5] Szpi­tal Uni­w­er­sytec­ki w Krakowie, Diete­ty­czny plan na zdrowie. Dieta w hemochro­ma­tozie,

Dowiedz się więcej:


Bezpłat­na roz­mowa i czat — w trosce o rzetel­ną infor­ma­c­je o bada­ni­ach

Pon-pt: 7:00 — 22:00
Week­endy i świę­ta: 9:00 — 21:00

 

   Rozwiązu­je­my wąt­pli­woś­ci!

img
img

.