Badania genetyczne w ciąży – dlaczego test NIPT daje spokój, którego nie da Ci ani test PAPP-A ani inne badanie przesiewowe?
Badania genetyczne w ciąży prostym językiem: czym się różni test NIPT od PAPP-A, dlaczego NIPT daje więcej spokoju i kiedy go zrobić. Koniecznie przeczytaj jeśli jesteś przed badaniami prenatalnymi.


Badania genetyczne w ciąży sprawdzają, czy dziecko może mieć jedną najczęstszych chorób genetycznych -takich jak zespół Downa (trisomia 21), Edwardsa (trisomia 18) czy Patau (trisomia 13), a czasem też rzadszych trisomii, monosomii czy delecji i duplikacji. W zależności od wybranego badania możliwe jest wykrycie nawet ponad 180 chorób genetycznych z czułością – w przypadku wielu z nich blisko – 99% i to w bezpieczny dla Ciebie i płodu sposób.
Najdokładniejszym badaniem przesiewowym jest dziś test NIPT (analiza wolnego płodowego DNA z krwi matki). Wykrywa on zespół Downa z czułością ponad 99% i daje wynik fałszywie dodatni u mniej niż 0,1% kobiet – podczas gdy klasyczny test PAPP-A (test złożony) „alarmuje” niepotrzebnie nawet u 1 na 20 zdrowych ciąż, a u około 10% ciąż jego wynik jest fałszywie negatywny (nie wykrywa choroby genetycznej dziecka).
To oczywiście nie znaczy, że nie warto go wykonywać. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie obu testów, co dokładnie wyjaśnimy niżej.
Dwa rodzaje badań genetycznych w ciąży – i po co ta różnica?
Spis treści
Badania prenatalne dzielą się na dwie grupy i warto o tym wiedzieć:
- Badania przesiewowe – odpowiadają na pytanie: czy jest podwyższone ryzyko? Są bezpieczne dla dziecka bo opierają się na analizie parametrów krwi matki i USG, ale nie dają stuprocentowej pewności. Należą do nich test złożony (PAPP-A z USG) oraz test NIPT.
- Badania diagnostyczne (inwazyjne) – odpowiadają na pytanie: czy dana choroba faktycznie występuje? Dają pewność, ale wymagają pobrania próbki z wnętrza macicy, więc wiążą się z niewielkim ryzykiem poronienia – ok. 1 na 1000 przy amniopunkcji i ok. 2 na 1000 przy biopsji kosmówki [3].
Warto zauważyć, że choć test NIPT i test złożony (PAPP-A z USG) należą do tej samej grupy badań prenatalnych – badania przesiewowe – nie oznacza to, że ich dokładność i czułość jest taka sama. Podczas, gdy test NIPT wykrywa zespół Downa z czułością powyżej 99%, tak test złożony z czułością 90% – różnica jest zatem znaczna.
Najważniejsza myśl brzmi tak: NIPT jest badaniem przesiewowym, ale na tyle dokładnym, że wielu kobietom pozwala uniknąć badań inwazyjnych. Prawidłowy wynik NIPT bardzo często oznacza, że dalsze badania nie są już potrzebne [10].
Test złożony (PAPP-A z USG) a NIPT czy ich zakres jest taki sam?
Nie. Test złożony (PAPP-A z USG) wylicza ryzyko zwykle tylko dla trzech trisomii: 21 (zespół Downa), 18 (Edwardsa) i 13 (Patau) – a w niektórych konfiguracjach oprogramowania zakres bywa jeszcze węższy. Nie ocenia natomiast chromosomów płci, rzadszych trisomii ani delecji i duplikacji. Tę lukę wypełnia rozszerzony test NIPT, który z jednej próbki krwi może objąć znacznie szerszy zakres.
To właśnie dlatego mama, która otrzyma prawidłowy wynik testu PAPP-A może mieć mylne przeświadczenie, że dziecko jest zdrowe „pod kątem genetycznym”. Tymczasem ryzyko zostało określone tylko dla wybranych chorób.
Na czym polega test NIPT (nieinwazyjne badane genetyczne w ciąży)
W czasie ciąży do krwi matki przenika wolne płodowe DNA – drobne fragmenty materiału genetycznego pochodzącego głownie z łożyska. Stanowią one około 10% całego wolnego DNA krążącego we krwi [4].
Test NIPT np. FeliaTest ( wykonywany od 10 tygodnia ciąży) analizuje właśnie te fragmenty. Jeśli dziecko ma dodatkowy chromosom (jak w zespole Downa, gdzie zamiast dwóch kopii chromosomu 21 są trzy), w próbce pojawia się nieco więcej fragmentów z tego chromosomu. Nowoczesne sekwencjonowanie potrafi wychwycić tę różnicę [5].
I na tym polega przewaga NIPT (np. test NIFTY pro czy FeliaTest): podczas gdy test PAPP-A szacuje ryzyko na podstawie m. in. stężeń białek i hormonów, NIPT bezpośrednio analizuje materiał genetyczny dziecka.
Warto o jednym pamiętać: badane DNA pochodzi głównie z łożyska, a nie wprost z komórek płodu. Na szczęście u około 98% ciąż materiał genetyczny łożyska jest identyczny z materiałem dziecka [4] – i właśnie dlatego zgodność wyniku NIPT ze stanem faktycznym jest tak wysoka.
Test NIPT to dalej „tylko statystyka”? To mit!
To częste nieporozumienie. Statystyką w ścisłym sensie jest test PAPP-A (a dokładniej – ryzyko obliczone na podstawie testu złożonego) – on na podstawie wieku, hormonów i USG wylicza ryzyko i podaje je jako liczbę (np. 1:300). NIPT działa inaczej: bazuje na analizie wolnego DNA obecnego we krwi matki. Nie szacuje więc ryzyka „na oko”, tylko sprawdza rzeczywisty materiał genetyczny konkretnej ciąży. Procenty (jak czułość ok. 99%) opisują jedynie, jak wiarygodne jest to badanie – dokładnie tak samo, jak podaje się skuteczność każdego testu w medycynie.
Jedyne uczciwe zastrzeżenie: NIPT pozostaje badaniem przesiewowym, więc wynik dodatni potwierdza się badaniem diagnostycznym. Ale wynik prawidłowy jest niezwykle uspokajający – u zdrowej ciąży oznacza, że ryzyko najczęstszych chorób jest naprawdę znikome.
Procenty pojawiają się przy NIPT nie dlatego, że „to statystyka”, tylko dlatego, że tak w medycynie opisuje się rzetelność każdego badania. Domowy test ciążowy też jest „99% skuteczny” i podaje się to w procentach — a nikt nie mówi, że ciąża jest „statystyczna”. Procent to język jakości pomiaru, nie zgadywania.
Czy test NIPT może się mylić?
Będziemy z Tobą szczerzy: NIPT to badanie o bardzo wysokiej dokładności, ale nie daje stuprocentowej pewności – bo pozostaje badaniem przesiewowym, a nie diagnostycznym. Warto wiedzieć, skąd biorą się rzadkie rozbieżności, bo gdy rozumiesz mechanizm, znika większość niepokoju.
Pamiętasz, że NIPT analizuje DNA pochodzące z łożyska? W zdecydowanej większości ciąż materiał genetyczny łożyska jest identyczny z materiałem dziecka [4]. Czasem jednak tak nie jest – i to właśnie główne źródło nielicznych „pomyłek”, które jak potem pokażemy nie do końca są bez znaczenia dla zdrowia Twojej ciąży.
Sytuacje, kiedy wynik NIPT może być fałszywie pozytywny:
- Zmiana dotyczy tylko łożyska, a nie dziecka (tzw. mozaikowość ograniczona do łożyska). Wtedy NIPT wskaże nieprawidłowość, której u maluszka finalnie nie ma [4, 9]. Choć ta informacja ma mimo wszystko duże znaczenie, o czym piszemy dalej.
- Bardzo rzadko zmiana pochodzi od samej mamy. We krwi krąży też jej własne DNA, więc drobna różnica w materiale genetycznym kobiety – o której często sama nie wie – może zostać uchwycona przez test [4, 9]. To sytuacja wyjątkowa, ale możliwa.
Dlatego wynik dodatni zawsze potwierdza się badaniem diagnostycznym, zanim wyciągnie się jakiekolwiek wnioski.
Dlaczego wynik „fałszywie pozytywny” testu NIPT może mieć duże znaczenie dla zdrowia Twojej ciąży?
To coś, o czym nikt nie mówi i często nawet lekarz prowadzący ciążę o tym nie wie. Zdarza się, że NIPT wskaże zmianę, której ostatecznie nie ma u dziecka, bo dotyczy ona wyłącznie łożyska. Brzmi jak zwykła „pomyłka”? A jednak taki wynik niesie cenną informację.
Łożysko z nieprawidłowością genetyczną częściej pracuje gorzej. Dzięki temu lekarz wie, że warto uważniej pilnować wzrastania dziecka i ciśnienia mamy, bo rośnie ryzyko m.in. gorszego odżywiania maluszka czy nadciśnienia [9, 12]. Szerokie badania na ciężarnych, u których stwierdzono właśnie zmianę genetyczną w łożysku, potwierdziły, że kobiety te częściej wymagały troskliwszej opieki [9, 12]. To ważny sygnał dla Ciebie i dla lekarza, który może realnie zaważyć na tym, czy dziecko urodzi się zdrowe.
Krótko mówiąc: NIPT potrafi nie tylko uspokoić co do zdrowia dziecka, ale też w porę zwrócić uwagę, że ciąża potrzebuje więcej troski. To realna wartość, której nie da żaden zwykły „szybki test na ryzyko”.
Dlaczego mimo wszystko warto zrobić też PAPP-A? Najlepiej połączyć oba – NIPT i PAPP-A
Tu dochodzimy do rzeczy, o której mówi się zbyt rzadko: test PAPP-A to nie tylko przesiew w kierunku zespołu Downa. Poza oceną ryzyka trisomii test złożony pozwala także oszacować ryzyko preeklampsji (groźnego nadciśnienia w ciąży) oraz ryzyko zaburzeń wzrostu płodu [pr]. Nieprawidłowe – zawyżone lub zaniżone – stężenie PAPP-A czy innych parametrów bywa cennym sygnałem, że łożysko może nie pracować optymalnie.
To informacja, która realnie chroni ciążę: przy podwyższonym ryzyku lekarz może w porę wdrożyć profilaktykę (np. kwas acetylosalicylowy), zaplanować częstsze kontrole wzrastania dziecka i uważniej monitorować ciśnienie [pr, 12].
Do tego dochodzi jeszcze jedno: test PAPP-A nigdy nie jest interpretowany samodzielnie – zawsze razem z obrazem USG, który ocenia budowę i rozwój dziecka.
Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie testu złożonego (PAPP-A z USG) z testem NIPT. Wtedy PAPP-A z USG dbają o wczesne wychwycenie problemów z łożyskiem, a NIPT z ogromną dokładnością odpowiada na pytanie o chromosomy dziecka. I nawet jeśli PAPP-A wskaże podwyższone ryzyko zespołu Downa, NIPT bardzo często pozwala odetchnąć z ulgą – bo mówi Ci, że dziecko najprawdopodobniej jest zdrowe. W dodatku w Polsce test złożony razem z USG jest refundowany, więc połączenie obu badań jest rozsądne również finansowo.
Myślisz, że amniopunkcja daje 100% pewności? To Cię może zaskoczyć
Wiele kobiet jest przekonanych, że amniopunkcja wyklucza każdą chorobę genetyczną. To zrozumiałe – to badanie diagnostyczne, więc daje pewność. Ale pewność dotyczy tylko tego, co faktycznie zbadano, a to zależy od zleconej analizy, a nie od samego pobrania próbki.
Po skierowaniu z podwyższonego ryzyka zespołu Downa najczęściej wykonuje się badanie kariotypu – ocenę liczby i budowy chromosomów, czasem uzupełnioną o szybki test QF-PCR. Kariotyp bardzo dobrze wykrywa duże zmiany: nadmiarowe lub brakujące chromosomy (trisomie 21, 18, 13, a także zespoły Turnera i Klinefeltera) oraz duże zmiany strukturalne.
Ma jednak ograniczoną rozdzielczość – nie wykrywa drobnych delecji i duplikacji (maleńkich brakujących lub nadmiarowych fragmentów DNA, tzw. CNV), które również mogą odpowiadać za choroby. To właśnie takie zmiany wychwytuje dokładniejsza metoda: mikromacierz (CMA) to badanie o wysokiej rozdzielczości, które rozpoznaje większość nieprawidłowości widocznych w klasycznym kariotypie, a dodatkowo drobniejsze, submikroskopowe delecje i duplikacje.
Jak dużo potrafi umknąć zwykłemu kariotypowi, pokazało przełomowe badanie opublikowane w New England Journal of Medicine. W próbkach z prawidłowym kariotypem mikromacierz wykryła istotne klinicznie delecje lub duplikacje u 6,0% płodów z wadą w USG oraz u 1,7% badanych z powodu wieku matki lub dodatniego wyniku testu przesiewowego. Innymi słowy: prawidłowy kariotyp nie oznacza, że żadnej istotnej zmiany nie ma – tą metodą po prostu jej nie widać. Stanford
Dlatego towarzystwa naukowe zajmują tu jasne stanowisko. ACOG i SMFM zalecają mikromacierz (CMA) jako badanie pierwszego wyboru, gdy w USG stwierdzono wadę płodu; przy prawidłowym obrazie USG dopuszczają wykonanie kariotypu albo mikromacierzy. W Polsce mikromacierz z materiału z amniopunkcji zwykle trzeba jednak zlecić i opłacić osobno.
I jeszcze jedna uczciwa uwaga: żadne pojedyncze badanie genetyczne w ciąży nie wykrywa wszystkiego. Mikromacierz równie skutecznie jak kariotyp rozpoznaje aneuploidie i niezrównoważone zmiany, ale nie wykrywa translokacji zrównoważonych ani triploidii – te z kolei widoczne są w kariotypie. Z kolei chorób jednogenowych (np. mukowiscydozy) nie pokaże ani kariotyp, ani mikromacierz bez osobnego, celowanego badania.
Co z tego wynika dla Ciebie? Jeśli rozważasz badanie inwazyjne, zapytaj lekarza wprost, jaka analiza zostanie wykonana -kariotyp, QF-PCR czy mikromacierz – i czy warto ją rozszerzyć. To ma znaczenie, bo właśnie te drobne delecje i duplikacje, których nie pokaże standardowy kariotyp, potrafi wychwycić rozszerzony test NIPT – bezpiecznie, z próbki krwi.
Dlaczego w niektórych krajach wykonuje się już tylko testy NIPT ?
Niektóre kraje Europejskie już od lat refundują testy NIPT. Są też takie jak Holandia, gdzie testy NIPT są podstawowym przesiewowym badaniem prenatalnym. Po wielkich badaniach populacyjnych (program TRIDENT) Holandia zdecydowała, że:
- od 2017 roku NIPT proponuje się wszystkim ciężarnym,
- od 2023 roku jest on bezpłatny dla każdej kobiety w ciąży – finansowany przez państwo [8],
Powód tej zmiany jest bardzo ludzki: testy typu PAPP-A generowały zbyt wiele niepokoju i niepotrzebnego stresu. Zbyt często wywoływały lawinę lęku i rozważań o badaniu inwazyjnym (amniopunkcji), choć dziecko było zdrowe.
Co ciekawe, gdy Holenderki mogą wybrać zakres badania, około 78% decyduje się na wersję szerszą, obejmującą wszystkie chromosomy, a nie tylko trzy najczęstsze trisomie [8]. Kobiety chcą wiedzieć więcej – spokojnie i bezpiecznie.
Jaki test NIPT wybrać?
Wybór testu NIPT sprowadza się do jednego pytania: czy wynikowi można zaufać w całości, a nie tylko w wybranym zakresie? Test, który bada np. 200 chorób, ale ma potwierdzoną skuteczność tylko dla trzech z nich, daje długą listę ale krótką pewność.
- Sprawdzona technologia z dodatkowym „szkłem powiększającym”.
FeliaTest działa na tej samej technologii Illumina (VeriSeq), co jeden z najbardziej rozpoznawalnych testów w Polsce – SANCO.
Różnica zaczyna się po sekwencjonowaniu: Eurofins Genoma nakłada na surowe dane własny, zaawansowany algorytm i analizę zespołu specjalistów NIPT. To trochę jak dołożenie szkła powiększającego do dobrego aparatu – optyka jest ta sama, ale widać więcej i ostrzej.
W praktyce ten dodatkowy krok podnosi czułość z ok. 94% (sam podstawowy protokół stosowany w SANCO) do 99,49%, redukuje odsetek wyników fałszywie ujemnych z 0,83% do 0,005% i pozwala sprawdzić bardzo małe zmiany w genomie -dodatkowo mikrodelecji rzędu od 3 Mpz – których podstawowa analiza w ogóle nie obejmuje.
- Skuteczność potwierdzona dla CAŁEGO zakresu — nie tylko dla trzech trisomii. To różnica, której nie widać w cenniku, a która waży najwięcej.
Skuteczność FeliaTest potwierdzono w walidacji klinicznej na 71 883 ciążach w jednym ośrodku, opublikowanej w recenzowanym czasopiśmie Prenatal Diagnosis – i nie tylko dla zespołu Downa, Edwardsa i Patau, ale też dla zmian chromosomów płci, rzadkich trisomii, dużych zmian strukturalnych i mikrodelecji.
Dla porównania: publikowane badania walidacyjne testu innych popularnych testów NIPT obejmują wyłącznie trzy najczęstsze trisomie (21, 18 i 13) — mimo że w ofercie widnieją także mikrodelecje i inne nieprawidłowości.
- Szerszy zakres, gdy chcesz wiedzieć więcej – ponad 188 nieprawidłowości genetycznych. Do wyboru masz pakiet podstawowy (3 najczęstsze trisomie) albo rozszerzony, obejmujący ponad 188 nieprawidłowości – od zmian chromosomów płci po dziewięć zespołów mikrodelecyjnych, których nie obejmuje np. test SANCO.
Wyróżniki, które robią różnicę w praktyce:
- Możesz poprosić o dodatkowe oznaczenie czynnika RhD płodu z tej samej próbki krwi – to ważne, gdy masz grupę krwi Rh-. Pozwala wcześnie ocenić ryzyko konfliktu serologicznego i skutecznie działać, aby chronić ciąże.
- Dane, które nie opuszczają Unii Europejskiej – próbka analizowana jest we Włoszech, a Twoje dane genetyczne chronione są zgodnie z europejskimi standardami i nie trafiają poza UE.
- Wsparcie lekarza przy nieprawidłowym wyniku – nie zostajesz sama z trudną informacją; wynik omówi z Tobą specjalista.
- Czytelny wynik -WYKRYTO / NIE WYKRYTO, bez statystyk, które musisz interpretować samodzielnie.
Jeśli więc zastanawiasz się, który test NIPT wybrać, zadaj sobie nie tylko pytanie „co wykrywa?”, ale też „czy zrozumiem wynik i czy po jego otrzymaniu będę czuła się bezpiecznie?”. To właśnie ta różnica najczęściej okazuje się kluczowa.
Zdaniem eksperta
„Nieinwazyjne badanie prenatalne (NIPT) to nowoczesna, bezpieczna i bardzo dokładna metoda oceny ryzyka wystąpienia chorób genetycznych u płodu.
W szczególności polecam wszystkim ciężarnym wersję rozszerzoną — tzw. całogenomowy (genome-wide) NIPT. Badanie można wykonać już od 10. tygodnia ciąży, a jego nieinwazyjny charakter oznacza brak ryzyka dla matki i dziecka. Dzięki zaawansowanej technologii sekwencjonowania nowej generacji (NGS), całogenomowy NIPT zapewnia wysoki poziom precyzji.
- Wykrywa nie tylko trisomie chromosomów 13, 18 i 21, ale również pozwala na identyfikację rzadkich aneuploidii oraz mniejszych anomalii chromosomowych.
- W mojej praktyce pozytywna wartość predykcyjna dla aberracji strukturalnych (innych niż trisomie) sięga aż 40%, co jest porównywalne z wartością dla trisomii chromosomu 13. Rzadkie aberracje strukturalne chromosomów występują w populacji równie często jak trisomia chromosomu 18.
- Całogenomowy NIPT został gruntownie przetestowany w Holandii w ramach dużych badań populacyjnych na populacji europejskiej. Wiarygodność i skuteczność metody została potwierdzona nie tylko dla trisomii, a całogenomowy NIPT został uznany w Holandii jako rekomendowany screening dla wszystkich kobiet. Również w Polsce dostępne są całogenomowe NIPT o skuteczności potwierdzonej nie tylko dla trisomii, ale też dla rzadkich i małych zmian w chromosomach.
Zachęcam wszystkie kobiety w ciąży w Polsce do rozważenia wykonania całogenomowego badania NIPT – to krok w stronę świadomego macierzyństwa.
Jeśli decyduje się Pani na NIPT, to całogenomowy NIPT zapewni wykrycie większej liczby zaburzeń chromosomowych niż tradycyjne badanie trisomii 13, 18 i 21, a jego koszt może być tylko nieznacznie wyższy.”
dr n. med. Malgorzata Ilona Srebniak, Specjalista z Laboratoryjnej Genetyki Klinicznej w Erasmus MC, Członek Zespołu Ekspertów ds. Diagnostyki Prenatalnej Stowarzyszenia (Izby) Genetyków Klinicznych w Holandii, Członek Zespołu Ekspertów ds. Nieoczekiwanych Rozpoznań Genetycznych Stowarzyszenia (Izby) Genetyków Klinicznych w Holandii, Koordynator Erasmus Gene Bank – biobanku danych genetycznych Erasmus MCBadania genetyczne w ciąży najczęściej zadawane pytania
Źródła:
- Kagan KO i wsp. Fetal Diagn Ther 2019;45:317–324.
- Norton ME i wsp. N Engl J Med 2015;372:1589–1597.
- Akolekar R i wsp. Ultrasound Obstet Gynecol 2015;45:16–26.
- Gregg AR i wsp. Annu Rev Genomics Hum Genet 2014.
- Gil MM i wsp. Ultrasound Obstet Gynecol 2017;50:302–314.
- Rekomendacje PTGiP oraz PTGC. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2022;7(1):20–33.
- Van der Meij KRM i wsp. (TRIDENT-2). Am J Hum Genet 2019;105(6):1091–1101.
- Van Prooyen Schuurman L i wsp. Am J Hum Genet 2022;109:1140–1152.
- Iglesias AI, Van Opstal D i wsp. *Residual risks of fetal chromosome aberrations when cell-free DNA prenatal screening is normal.* Prenat Diagn (badanie na 46 007 ciążach).
- ACOG & SMFM. Practice Bulletin No. 226, 2020.
- Eggenhuizen GM i wsp. „The role of confined placental mosaicism in fetal growth restriction.” Prenat Diagn 2024.
- Wapner RJ, Martin CL, Levy B, et al. Chromosomal microarray versus karyotyping for prenatal diagnosis. N Engl J Med. 2012;367(23):2175–2184.
- Committee Opinion No. 682: Microarrays and Next-Generation Sequencing Technology: The Use of Advanced Genetic Diagnostic Tools in Obstetrics and Gynecology. ACOG & SMFM, 2016 (reaffirmed 2020).
- Dugoff L, Norton ME, Kuller JA (SMFM). The use of chromosomal microarray for prenatal diagnosis. Am J Obstet Gynecol. 2016;215(4):B2–B9.
- Hay SB, Sahoo T, Travis MK, et al. ACOG and SMFM guidelines for prenatal diagnosis: is karyotyping really sufficient? Prenat Diagn. 2018;38(3):184–189.
- Rekomendacje PTGiP oraz PTGC. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna. 2022;7(1):20–33.
Treści na tej stronie zostały przygotowane przez zespół specjalistów laboratorium testDNA, które od ponad 20 lat zajmuje się badaniami DNA w Polsce. Naszą misją jest dostarczanie pacjentom rzetelnych informacji oraz nowoczesnych rozwiązań diagnostycznych.
W pracach nad materiałami edukacyjnymi uczestniczą lekarze, diagności laboratoryjni oraz konsultanci medyczni, którzy na co dzień wspierają kobiety po poronieniach i pary zmagające się z niepłodnością. Dzięki temu masz większą pewność, że informacje, które czytasz, są oparte na aktualnej wiedzy medycznej i praktyce klinicznej.



